Przepyszne suflety, ale też i słodkie. Ja nie przepadam za czekoladą, ale tymi sufletami się zajadam. Idealny suflet powinien mieć upieczony brzeg i płynne wnętrze.
Przygotowanie karmelu – do lekko rozgrzanego garnuszka wrzuć cukier przeznaczonego do karmelu, na małym ogniu smażyć, nie mieszać. Jak się rozpuści dodać szczyptę soli i śmietanę. Uważaj bo masa się bardzo pieni, ja robiłam to wolno, zdjęłam z ognia i dodawałam partiami, czekając aż przestanie się pienić. Podgrzewać i mieszać karmel, aż uzyska 108C , jeżeli nie macie termometru to chwilkę pogotować. Jak już karmel będzie się kleił do łyżki będzie gotowy, nie może być zbyt gęsty bo zrobi się kamień. Odstawić na bok do ostudzenia, potem do lodówki.
Tak wygląda kuchnia zapracowanej kuchareczki 🙂
Przygotowanie sufletu – czekoladę z masłem rozpuść stawiając miseczkę na garnku z gotującą się wodą. Zmniejszyć ogień tak żeby cały czas parowała woda, czekoladę z masłem mieszać. Jak już się rozpuści odstawić na bok.
Ubić jajka za pomocą miksera. W dużej misce wymieszać mąkę z cukier, następnie dodać przestudzoną czekoladę i jajka wymieszać. Foremki do sufletów posmarować cienko masłem i obsypać kakaem. Posmarować masłem do samej góry. Wlać masę czekoladową do 3/4 wysokości miseczek.
Wstawić do lodówki na godzinę, następnie wlać karmel na środku sufletu.
Możesz wcisnąć karmel za pomocą rękawa kuchennego. Nagrzać piekarnik do 180C i piecz 15 minut.
Suflety należy jeść zaraz po wyjęciu z piekarnika. Można podać bez wyciągania z foremek do sufletów lub wyciągnąć i wyłożyć na talerzyk.
Smacznego
gin
7 stycznia, 2015 o 18:50
Mmm, na samą myśl się rozpływam z rozkoszy… 🙂
kuchcik8
7 stycznia, 2015 o 19:29
Bardzo mi miło, cieszę się. Wszyscy się zajadali aż im się uszy trzęsły