Bardzo dobre placuszki, przepis mojej mamuśki. Ona właściwie zawsze to robi z głowy, ale tym razem ją obserwowałam i wszystko notowałam. Dziękuje mamuś za wszystko. 

Jabłka obrać i pokroić w plasterki, banana w talarki.

plauszki

Białka ubić na sztywną pianę, odstawić. Żółtka ubić na puch , dodać przesianą mąkę, mleko, proszek do pieczenia i olejek , dobrze wymieszać.

Dodać jabłka i banana, na koniec pianę z białek i delikatnie wymieszać.

Patelnię z olejem rozgrzać, jak będzie bardzo gorąca , wlać ciasto formując trzy placki cztery placuszki. Uważać żeby zawsze nabrać jabłka i banany.

Zredukować lekko temperaturę i smażyć aż będą złoto brązowe. Placuszki kładziemy na papierowych ręcznikach żeby pozbyć się zbędnego tłuszczu. Podajemy posypane z cukrem lub bitą śmietaną. Jak Lubinie można też podać z kwaśną śmietaną.

Uwielbiam te placuszki, zawsze pierwsze są moje .

Smacznego